O tym dziś pewnie jeszcze nie myślałeś. Odpowiedzialność zawodowa. Jest kilka minut po siódmej rano. Miasto dopiero zaczyna swój codzienny rytm. Na ulicy Warszawskiej tworzą się pierwsze korki. Rodzice odwożą dzieci do przedszkoli, pracownicy spieszą się do biur, a w kawiarniach pojawiają się pierwsi klienci. Dla większości mieszkańców Bielska-Białej to zwyczajny początek dnia.
Ale nie dla wszystkich.
W tym samym czasie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym lekarz kończy rozmowę z rodziną pacjenta i przechodzi do kolejnego przypadku. Kilka pięter wyżej pielęgniarka przygotowuje leki dla kilkunastu osób. Kilkanaście kilometrów dalej ratownicy medyczni odbierają zgłoszenie o wypadku i już po chwili włączają sygnały uprzywilejowania.
To ich codzienność.
Decyzje, które podejmują, ważą znacznie więcej niż zwykłe zawodowe obowiązki. Czasem wystarczy kilka sekund, aby zadecydować o dalszym leczeniu pacjenta. Czasem jedna pomyłka może zmienić życie wielu osób.
Większość mieszkańców nigdy tego nie zobaczy. Widzimy ratownika jadącego karetką, lekarza wychodzącego ze szpitala czy pielęgniarkę wracającą po nocnym dyżurze. Nie widzimy jednak odpowiedzialności, która zostaje z nimi jeszcze długo po zakończeniu pracy.
Odpowiedzialność zawodowa. I nie dotyczy to wyłącznie medycyny.
Kilka ulic dalej, w jednym z biurowców w centrum Bielska-Białej, księgowa właśnie zatwierdza dokumenty kilkunastu lokalnych przedsiębiorców. Każdy podpis oznacza odpowiedzialność za czyjeś finanse. W razie pomyłki konsekwencje mogą odczuć nie tylko właściciele firm, ale również ich pracownicy.
W innej części miasta informatyk kończy wdrażanie aktualizacji systemu dla przedsiębiorstwa zatrudniającego kilkaset osób. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, nikt nawet tego nie zauważy. Jeśli pojawi się błąd, produkcja może stanąć, a straty będą liczone w dziesiątkach, a czasem setkach tysięcy złotych.
Architekci projektują budynki, z których każdego dnia korzystają mieszkańcy miasta. Geodeci odpowiadają za pomiary, od których zależą kolejne inwestycje. Doradcy podatkowi pomagają przedsiębiorcom podejmować decyzje wpływające na przyszłość ich firm. Projektanci instalacji, rzeczoznawcy, inżynierowie – każda z tych profesji wiąże się z odpowiedzialnością, której często nie dostrzegamy.
Najciekawsze jest jednak to, że osoby wykonujące takie zawody bardzo rzadko mówią o stresie. Dla nich odpowiedzialność jest po prostu częścią codziennej pracy. Z czasem uczą się z nią żyć. Nie oznacza to jednak, że znika.
Roszczenia klientów potrafią pojawić się po wielu miesiącach. Kontrola może wykazać błąd, którego wcześniej nikt nie zauważył. Zdarza się, że specjalista przez długi czas jest przekonany, że wszystko wykonał prawidłowo, a mimo to musi tłumaczyć swoje decyzje.
Eksperci zwracają uwagę, że w ostatnich latach zmieniła się również świadomość klientów. Coraz więcej osób zna swoje prawa i nie waha się dochodzić roszczeń, jeżeli uważa, że poniosła szkodę. Dotyczy to nie tylko lekarzy czy prawników. Z podobnymi sytuacjami spotykają się dziś również księgowi, informatycy, architekci, geodeci czy doradcy podatkowi.
To właśnie dlatego coraz większą rolę odgrywa odpowiedzialność zawodowa. Nie jako wyraz braku zaufania do własnych umiejętności, ale jako element świadomego wykonywania zawodu. Tak samo jak lekarz nie rozpoczyna dyżuru bez odpowiedniego przygotowania, tak wielu specjalistów chce mieć pewność, że również w razie nieprzewidzianej sytuacji nie zostanie z problemem sam.
Specjaliści z Multiagencji Certis w Bielsku-Białej podkreślają, że zainteresowanie ubezpieczeniami odpowiedzialności zawodowej z roku na rok rośnie. Co ważne, nie dotyczy już wyłącznie środowiska medycznego. Coraz częściej zgłaszają się przedstawiciele branży IT, księgowi, architekci, geodeci, rzeczoznawcy czy osoby prowadzące własne działalności gospodarcze. Łączy ich jedno – świadomość, że doświadczenie i wiedza są bezcenne, ale nie eliminują ryzyka całkowicie.
Kiedy więc jutro rano miniemy na ulicach Bielska-Białej karetkę jadącą na sygnale, lekarza wychodzącego z dyżuru albo księgową otwierającą biuro rachunkowe, warto pamiętać o jednej rzeczy.
Za każdą z tych osób stoi odpowiedzialność, której nie widać. Odpowiedzialność, która zaczyna się wraz z pierwszą decyzją podjętą w pracy i często nie kończy się nawet wtedy, gdy wracają do domu.
To właśnie ona sprawia, że niektóre zawody są znacznie trudniejsze, niż wydają się z perspektywy przechodnia mijającego ich na ulicy.
