Jeszcze kilka lat temu takie obrazy widywaliśmy rzadziej. Dziś wystarczy kilka minut scrollowania mediów społecznościowych, by natrafić na kolejną zbiórkę: dramatyczny opis choroby, zdjęcie przerażonej twarzy i kwota, która dla niejednej rodziny staje się barierą nie do przejścia. Setki tysięcy, czasem miliony złotych. Czas. Presja. Nadzieja zawieszona na decyzjach obcych ludzi. I choć internet potrafi być pięknie solidarnościowy, to jednocześnie obnaża coś bardzo trudnego – jak wielu z nas nie ma żadnego zabezpieczenia na wypadek choroby.
Zdrowie nie jest oczywistością
Nie planujemy chorób. Nie wpisujemy ich do kalendarza między spotkaniami a wakacjami. A jednak statystyki są nieubłagane. Poważne zachorowania, diagnozy onkologiczne czy nagłe zdarzenia medyczne dotykają coraz młodszych osób. Bardzo często nie chodzi tylko o samą chorobę, ale o dostęp do diagnostyki i leczenia. W wielu przypadkach decydujący jest czas diagnozy, dostęp do specjalistów, możliwość leczenia poza granicami kraju oraz środki finansowe, które to wszystko umożliwią. To właśnie ten ostatni element sprawia, że tak wiele rodzin w desperacji zwraca się o pomoc do społeczności internetowych.
Czy naprawdę musi dojść do zbiórki?
To pytanie, które coraz częściej słyszę w rozmowach z klientami. Odpowiedź brzmi: nie, nie musi. Warunkiem jest jednak podjęcie decyzji o zabezpieczeniu siebie i swoich bliskich odpowiednio wcześniej. Ubezpieczenia zdrowia i życia nie są już dziś luksusem. Stały się realnym narzędziem, które pozwala przejąć kontrolę w sytuacji, gdy życie nagle ją odbiera. Wiele osób wciąż myśli o ubezpieczeniu wyłącznie jako o wypłacie pieniędzy po fakcie. Tymczasem nowoczesne rozwiązania idą o krok dalej i obejmują kompleksowe wsparcie.
Ile to kosztuje?
Już od około 57 zł miesięcznie można mieć dostęp do ochrony, która obejmuje organizację oraz pokrycie kosztów leczenia sięgających nawet 2 milionów euro. W ramach takiej polisy możliwe jest leczenie za granicą w renomowanych placówkach, szybka i pełna diagnostyka oraz konsultacje ze specjalistami.
Ubezpieczenie zapewnia także wsparcie w organizacji całego procesu leczenia od diagnozy aż po terapię, a dodatkowo przewiduje świadczenia dla rodziny, która towarzyszy choremu w tym niełatwym momencie. To nie jest tylko polisa. To realny plan działania na najtrudniejsze momenty.
Historia, która mogłaby wyglądać inaczej
Pani Anna, 38 lat, mama dwójki dzieci. Aktywna, zapracowana, przekonana o swoim dobrym zdrowiu. Diagnoza przyszła nagle i dotyczyła poważnej choroby wymagającej specjalistycznego leczenia, które najlepiej było przeprowadzić za granicą. Koszt przekraczał milion złotych. Rodzina stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Rozpoczęła się zbiórka, pojawiło się zaangażowanie znajomych, liczne udostępnienia, a także ogromny stres i niepewność. Ostatecznie udało się zebrać potrzebną kwotę, ale odbyło się to kosztem dużego obciążenia emocjonalnego.
W podobnym czasie pan Michał, znalazł się w bardzo zbliżonej sytuacji zdrowotnej. Różnica polegała na tym, że już wcześniej zdecydował się na ubezpieczenie. W jego przypadku ubezpieczyciel zorganizował cały proces leczenia i pokrył koszty terapii za granicą. Zapewniono mu dostęp do specjalistów, a on i jego rodzina mogli skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na powrocie do zdrowia. Bez zbiórek. Bez presji. Bez dramatycznych apeli.
Spokój, którego nie widać na pierwszy rzut oka
Ubezpieczenie zdrowia i życia to coś, czego nie odczuwamy na co dzień. Nie daje natychmiastowej satysfakcji jak nowy samochód czy wakacje. Daje jednak coś znacznie cenniejszego, czyli poczucie bezpieczeństwa. To świadomość, że masz dostęp do leczenia na naprawdę wysokim poziomie, nie zostaniesz sam z kosztami. Każdego dnia widzę, jak cienka jest granica między spokojnym życiem a sytuacją, która wywraca wszystko do góry nogami.
Widzę też, jak ogromną różnicę robi wcześniejsza decyzja o zabezpieczeniu siebie i swoich bliskich. Nie chcę straszyć. Chcę pokazać, że mamy realny wpływ na to, jak poradzimy sobie w trudnych momentach. Czasem wystarczy jedna decyzja, by mieć plan. W multiagencji Certis Ubezpieczenia podchodzimy do tych tematów z rozsądkiem, życzliwością i pełnym wsparciem. Każdego dnia pomagamy dobierać odpowiednie polisy, by ich zakres naprawdę chronił i dawał bezpieczeństwo.
