Samochód firmowy to nie tylko samochód
Ubezpieczenie samochodów firmowych to temat, o którym wielu przedsiębiorców zaczyna myśleć dopiero wtedy, gdy kończy się obecna polisa albo wydarzy się coś nieprzewidzianego. Samochód w firmie często zaczyna się od jednej prostej potrzeby. Trzeba pojechać do klienta, dostarczyć towar, odebrać materiał czy dojechać na budowę.
Kupujemy więc samochód.
Albo bierzemy go w leasing.
Na początku jest po prostu narzędziem pracy. Z czasem okazuje się jednak, że bez niego trudno wyobrazić sobie normalne funkcjonowanie firmy.
I wtedy pojawia się pytanie, o którym przedsiębiorcy czasami przypominają sobie dopiero przy okazji kończącej się polisy:
Czy moje ubezpieczenie samochodu firmowego rzeczywiście odpowiada temu, jak ten samochód jest wykorzystywany?
To pytanie jest ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Bo samochód prywatny i samochód wykorzystywany w działalności gospodarczej mogą pełnić zupełnie różne funkcje.
Ubezpieczenie samochodów firmowych – jeden samochód, wiele zadań
Samochód firmowy może przez cały dzień być w ruchu.
Rano jedzie nim pracownik na budowę. Później samochód przewozi materiały. Następnego dnia pokonuje kilkaset kilometrów, żeby dotrzeć do klienta. Jeszcze inny pojazd w firmie może służyć handlowcowi, który każdego tygodnia odwiedza kilkadziesiąt osób.
Im więcej samochodów, kierowców i kilometrów, tym więcej sytuacji, które trzeba wziąć pod uwagę.
Dlatego ubezpieczenie samochodów firmowych warto traktować nie jako kolejny dokument do podpisania, ale jako element zarządzania ryzykiem w przedsiębiorstwie.
Obowiązkowe OC chroni przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych innym uczestnikom ruchu. Dobrowolne ubezpieczenia, takie jak AC czy assistance, mogą natomiast rozszerzać ochronę samochodu i kierowcy. Zakres zawsze zależy jednak od konkretnej umowy i jej warunków.
OC to podstawa, ale nie zawsze koniec rozmowy
OC jest obowiązkowym ubezpieczeniem każdego zarejestrowanego pojazdu.
I tutaj wiele osób kończy temat.
„Samochód ma OC, więc jest ubezpieczony”.
Formalnie tak.
Ale przedsiębiorca powinien zadać sobie jeszcze jedno pytanie:
Co stanie się z moją firmą, jeśli jutro samochód zostanie uszkodzony, skradziony albo na kilka dni przestanie być sprawny?
To już zupełnie inna historia.
Jeżeli samochód jest narzędziem pracy, jego unieruchomienie może oznaczać nie tylko koszt naprawy. Może oznaczać również opóźnienia, problemy z realizacją zleceń, konieczność organizowania transportu zastępczego czy zmianę planu pracy.
I właśnie tutaj zaczyna się rozmowa o dodatkowej ochronie.
AC samochodu firmowego – czy naprawdę jest potrzebne?
Autocasco może chronić pojazd m.in. przed uszkodzeniem, zniszczeniem czy kradzieżą, zależnie od wybranego zakresu i warunków umowy.
Ale nie każde AC jest takie samo.
Przy samochodzie firmowym warto zwrócić uwagę między innymi na sposób likwidacji szkody, zakres ochrony, udział własny, sposób wyceny pojazdu czy zasady dotyczące naprawy.
Właściciel firmy powinien też zastanowić się, jaką wartość ma dla niego samochód. Dobrze dobrane ubezpieczenie samochodów firmowych powinno uwzględniać nie tylko wartość pojazdu, ale również sposób jego użytkowania i znaczenie dla codziennego funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Bo jeżeli auto kosztowało kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych i jest codziennie wykorzystywane do pracy, oszczędność na zakresie ochrony może okazać się pozorna.
A co, jeśli samochodów jest więcej?
Tutaj sytuacja robi się jeszcze ciekawsza.
Jedno auto można ubezpieczyć indywidualnie. Przy kilku samochodach zaczynamy już mówić o ubezpieczeniu floty samochodowej.
I nie chodzi wyłącznie o liczbę samochodów.
Flota oznacza również różnych kierowców, różne rodzaje pojazdów, różne sposoby ich użytkowania i różne ryzyka.
Firma budowlana może mieć samochody dostawcze i auta osobowe.
Firma handlowa może korzystać głównie z samochodów osobowych.
Przedsiębiorstwo transportowe będzie miało zupełnie inne potrzeby.
Dlatego ubezpieczenie floty samochodowej powinno być dopasowane do charakteru konkretnej działalności.
Na rynku dostępne są rozwiązania pozwalające objąć wiele pojazdów jedną umową lub wspólnymi zasadami obsługi. Przy większych flotach znaczenie mają również procedury likwidacji szkód, zarządzanie szkodowością czy możliwość włączania kolejnych pojazdów.
Samochód w leasingu też potrzebuje przemyślanej ochrony
Wiele samochodów firmowych jest dziś finansowanych leasingiem.
I tutaj również nie warto zostawiać ubezpieczenia na ostatnią chwilę.
Przedsiębiorca powinien sprawdzić wymagania wynikające z umowy leasingowej oraz zastanowić się, jaki zakres ochrony będzie odpowiedni dla konkretnego pojazdu.
Sam fakt, że leasingodawca wymaga określonego ubezpieczenia, nie oznacza przecież, że przedsiębiorca nie powinien interesować się szczegółami polisy.
W końcu to on korzysta z samochodu każdego dnia.
Najdroższy samochód to czasami nie ten najdroższy w salonie
To zdanie może brzmieć dziwnie.
Ale zastanówmy się.
Samochód za 150 tysięcy złotych może być dla jednej firmy jednym z wielu pojazdów.
Dla innej firmy ten sam samochód może być kluczowym narzędziem pracy.
Jeżeli bez niego właściciel firmy nie może realizować zleceń, jego rzeczywista wartość dla przedsiębiorstwa jest znacznie większa niż sama cena zakupu.
Dlatego wybierając ubezpieczenie samochodu firmowego, warto spojrzeć nie tylko na wysokość składki.
Warto zapytać:
- jak samochód jest wykorzystywany?
- kto nim jeździ?
- ile kilometrów pokonuje?
- czy przewożone są nim towary lub sprzęt?
- czy samochód jest leasingowany?
- co się stanie, jeśli zostanie unieruchomiony?
- czy potrzebne jest assistance?
- czy zakres AC odpowiada rzeczywistemu ryzyku?
To są pytania, które pomagają dobrać ochronę do realnego życia firmy.
Bielsko-Biała i okolice – tutaj samochód często jest podstawowym narzędziem pracy
W regionie Bielska-Białej wiele firm każdego dnia korzysta z samochodów w zupełnie różnych celach.
Budowy, usługi, handel, produkcja, transport, serwis, spotkania z klientami.
Dlatego przedsiębiorca szukający rozwiązania takiego jak ubezpieczenie floty Bielsko-Biała powinien przede wszystkim zacząć od rozmowy o tym, jak jego firma korzysta z samochodów.
Nie ma jednej idealnej polisy dla każdej firmy.
Innego rozwiązania potrzebuje przedsiębiorca posiadający dwa samochody, a innego firma dysponująca kilkunastoma pojazdami.
Nie czekajmy na szkodę
Najgorszym momentem na zastanawianie się nad zakresem polisy jest chwila, kiedy samochód już stoi uszkodzony na parkingu.
Wtedy pytania:
„Czy mam assistance?”
„Czy dostanę samochód zastępczy?”
„Czy AC obejmuje tę sytuację?”
„Jak zostanie wyliczona szkoda?”
pojawiają się zdecydowanie za późno.
Dlatego ubezpieczenie samochodów firmowych warto sprawdzić zanim wydarzy się coś nieprzewidzianego.
W CERTIS Ubezpieczenia ul. Szarotki w Bielsku-Białej można porozmawiać o potrzebach związanych z ochroną pojazdów firmowych i dopasować zakres ubezpieczenia do sposobu prowadzenia działalności.
Bo samochód firmowy to nie tylko blacha, silnik i cztery koła.
Dla przedsiębiorcy często oznacza możliwość wykonania kolejnego zlecenia, dotarcia do klienta i normalnego działania firmy.
A skoro jest częścią biznesu, warto również odpowiednio o niego zadbać.